5 marca 2026 r. wchodzi w życie ustawa z 23 stycznia 2026 r. o wygaszeniu rozwiązań wynikających z przepisów o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym oraz o zmianie niektórych innych ustaw. To moment symboliczny i praktyczny zarazem – państwo porządkuje nadzwyczajne mechanizmy wprowadzone po wybuchu wojny i przenosi część rozwiązań do „zwykłego” porządku prawnego.
Pobyt przedłużony do 4 marca 2027 r.
Najważniejsza informacja dla obywateli Ukrainy korzystających z ochrony czasowej: ich legalny pobyt w Polsce został przedłużony do 4 marca 2027 r. To kontynuacja stabilizacji statusu prawnego osób, które po 24 lutego 2022 r. znalazły w Polsce schronienie i podjęły pracę.
W praktyce oznacza to, że osoby objęte ochroną czasową nie tracą z dnia na dzień podstawy do legalnego przebywania i pracy. Państwo daje czas – pracownikom i pracodawcom – na dostosowanie się do nowych ram prawnych.
Koniec „specustawowej” wyjątkowości
Dotychczasowy model opierał się na uproszczonych zasadach zgłaszania zatrudnienia obywateli Ukrainy. Nowe przepisy wygaszają nadzwyczajne rozwiązania, a jednocześnie wprowadzają korekty w systemie powiadomień.
Z komunikatów i materiałów informacyjnych wynika, że:
– Powiadomienia o zatrudnieniu obywateli Ukrainy zgłoszone przed 4 marca 2026 r. pozostają ważne i skuteczne.
Zgłoszenia dokonane po 4 marca 2026 r. obejmują już szerszą kategorię cudzoziemców korzystających z ochrony czasowej w RP i funkcjonują pod nową nazwą:
„powiadomienie o zatrudnieniu cudzoziemca”.
Zmiana nazewnictwa nie jest wyłącznie kosmetyczna. To sygnał, że ustawodawca odchodzi od rozwiązania dedykowanego wyłącznie obywatelom Ukrainy na rzecz bardziej uniwersalnej konstrukcji prawnej.
7 dni – termin bez zmian
Jedna rzecz pozostaje niezmienna: pracodawca ma 7 dni od dnia rozpoczęcia pracy przez cudzoziemca na dokonanie powiadomienia za pośrednictwem portalu rządowego praca.gov.pl.
To kluczowy obowiązek formalny. Niedochowanie terminu może oznaczać problemy w razie kontroli – zarówno dla pracodawcy, jak i pracownika. W dobie porządkowania przepisów szczególnego znaczenia nabiera skrupulatność dokumentacyjna.
Co to oznacza dla rynku pracy?
Polski rynek pracy w ostatnich latach w znacznym stopniu oparł się na pracownikach z Ukrainy – w przemyśle, budownictwie, transporcie, usługach i handlu. Nowa ustawa nie zamyka drzwi. Raczej porządkuje korytarz.
Z jednej strony wygasza nadzwyczajne, „wojenne” mechanizmy. Z drugiej – utrzymuje ochronę czasową i zapewnia ciągłość legalności pobytu oraz pracy do marca 2027 r. To ważny sygnał stabilności.
Eksperci rynku pracy wskazują, że najbliższe miesiące będą okresem przejściowym. Firmy powinny:
– zweryfikować statusy zatrudnionych cudzoziemców,
– sprawdzić, czy wszystkie powiadomienia zostały złożone w terminie,
– przygotować działy kadr na funkcjonowanie w nowych realiach formalnych.
Prawo po okresie nadzwyczajnym
Ustawa z 23 stycznia 2026 r. to kolejny krok w przechodzeniu z trybu kryzysowego do systemowego. Wojna w Ukrainie zmieniła polskie prawo migracyjne w sposób bezprecedensowy. Teraz ustawodawca stara się nadać tym zmianom trwałą, uporządkowaną formę.
Dla pracodawców najważniejszy komunikat jest prosty:
– legalna praca cudzoziemców nadal jest możliwa, ale wymaga czujności i znajomości nowych przepisów.
5 marca 2026 r. nie przynosi rewolucji. Przynosi porządkowanie. A w prawie pracy – porządek to podstawa bezpieczeństwa.
T.B
KOMENTARZE
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UZYTKOWNICY ZAMIESZCZAJĄC KOMENTARZ OSWIADCZAJĄ, ŻE BIORĄ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI UMIESZCZONE PRZEZ SIEBIE
PODOBNE
136 km/h w terenie zabudowanym. Kolejni zatrzymani przez grupę SPEED
Mława – portret miasta sprzed burzy. Opowieść o miejscu, którego historia zatacza koło
MŁAWA..Burmistrza zatrudniają radni w imieniu społeczeństwa. Czy pracodawca zniósłby coś takiego?
Ranny 13-letni chłopiec, kierujący hulajnogą. Policja ostrzega
