NALOT BOMBOWY NA MŁAWĘ CZY CZOŁGI W ŻABOKLIKU? Walka o widzów w rocznicę Września ’39 wchodzi na zupełnie nowy poziom!

Koniec z nudą i rutyną! Tegoroczne obchody rocznicy wybuchu II Wojny Światowej w naszym regionie zapowiadają się najciekawiej od lat. Z jednej strony Mława, która po rezygnacji z bitwy w Uniszkach stawia na nowoczesność, gry miejskie i mrożącą krew w żyłach symulację nalotu. Z drugiej – malutki Żaboklik, który dzięki ogromnemu budżetowi organizuje epicką, klasyczną inscenizację w polu. Szykuje się potężne starcie formatów!

​Od dziewięciu lat na polach w Uniszkach Zawadzkich nie słychać wybuchów. Wiele osób myślało, że to koniec wielkich emocji. Okazuje się jednak, że historia w naszym regionie wcale nie umarła, tylko podzieliła się na dwa zupełnie inne, fascynujące obozy.

​Mława stawia na immersję i nowoczesność

​Ratusz udowadnia, że historię można opowiadać nowocześnie, wciągając w nią samych mieszkańców, zamiast sadzać ich na trybunach.

  • Ubiegłoroczny sukces: W zeszłym roku sprawdziła się historyczna gra miejska, która zmusiła uczestników do ruszenia się z domów i fizycznego odkrywania tajemnic miasta.
  • Tegoroczny hit – Nalot Bombowy: W tym roku miasto idzie o krok dalej. Zapowiedziana symulacja nalotu bombowego na Mławę to coś, co ma szansę wywołać ciarki na plecach i pokazać grozę pierwszych dni wojny w samym centrum naszej codzienności.

​ Żaboklik przejmuje klasyczną pałeczkę

​W tym samym czasie (29-30 sierpnia) malutki, liczący kilkadziesiąt osób Żaboklik serwuje to, za czym wielu najbardziej tęskni – klasyczne, potężne widowisko.

  • Projekt z rozmachem: Wydarzenie “A więc wojna! Piknik historyczny Żaboklik 1939” sfinansowane z Budżetu Obywatelskiego Mazowsza to prawdziwy wehikuł czasu.
  • Tradycja w pełnej krasie: Czołgi, samoloty z epoki, okopy i setki profesjonalnych rekonstruktorów. To idealna propozycja dla tych, którzy kochali dawną formę mławskiej rekonstrukcji w Uniszkach.

​Zwycięzcą są mieszkańcy!

​Zamiast narzekać na brak jednej wielkiej bitwy, mamy w tym roku niesamowity wybór. Możemy wziąć udział w nowoczesnej, interaktywnej formie pamięci na ulicach Mławy, a zaraz potem pojechać do Żaboklika, by poczuć zapach prochu i zobaczyć klasyczną szarżę w plenerze.

​CO WYBIERACIE W TYM ROKU?

​Dwa zupełnie różne podejścia do historii – oba zapowiadają się spektakularnie!

​👇 Dajcie znać w komentarzach:

  1. ​Czy uważacie, że gra miejska i symulacja nalotu w centrum Mławy to lepszy i nowocześniejszy pomysł niż tradycyjna bitwa w polu?
  2. ​Kto z Was wybiera się w ten weekend do Żaboklika na “klasyczną” rekonstrukcję z czołgami?
  3. ​A może planujecie zaliczyć obie te imprezy?

Udostępnijcie i oznaczcie znajomych, z którymi spędzicie ten historyczny weekend!

T.B

KOMENTARZE

Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UZ

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com