GDAŃSK. Odsłonięcie tablicy upamiętniającej historyczne spotkanie

W sierpniu 1980 roku, podczas spotkania opozycjonistów, zapadła decyzja o rozpoczęciu strajku w Stoczni Gdańskiej. 14 sierpnia – czterdzieści lat po tym ważnym spotkaniu, na kamienicy przy ul. Sienkiewicza 10 we Wrzeszczu odsłonięto tablicę upamiętniającą to wydarzenie. W uroczystości wziął udział Bogdan Borusewicz, który był uczestnikiem tamtego pamiętnego spotkania. Odsłonięcie tablicy jest jednym z pierwszych wydarzeń odbywających się w ramach obchodów 40 rocznicy Porozumień Sierpniowych.  

„Tu 10 sierpnia 1980 roku na spotkaniu u Ewy i Piotra Dyków, Bogdan Borusewicz ustalił datę Strajku Sierpniowego z Jerzym Borowczakiem, Bogdanem Felskim i Lechem Wałęsą.” Tablica o takiej treści zawisła na kamienicy przy ul. Sienkiewicza 10. Uroczystego odsłonięcia tablicy dokonali: Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu RP, Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska, Małgorzata Rybicka z rodziną oraz syn Dariusza Kobzdeja – Piotr Kobzdej.
W uroczystości uczestniczyli również profesor Aleksander Hall, Małgorzata Rybicka z rodziną, Mirosław Rybicki, Dorota i Jacek Starościakowie, Bożena Grzywaczewska-Rybicka oraz Jacek Taylor.
– Spróbujmy się wczuć w atmosferę tamtego spotkania. Zgodnie z relacją świadków było na nim ok. 120 osób. Pod jednym dachem zupełnie różne środowiska – Komitet Obrony Robotników, wolne związki zawodowe, Ruch Młodej Polski. Warto, przy tej okazji wspomnieć jak bardzo młodzi i rózni byli kluczowi aktorzy tamtych wydarzeń. I taki też był Polski Sierpień, i cała pokojowa rewolucja Solidarności – wielobarwna, przekraczająca granicę środowisk, granicę poglądów, wolna, pełna młodzieńczej energii i dla tego zwyciężyła – podkreśla Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju.
Wrzeszczańskie mieszkanie wielokrotnie wykorzystywano jako miejsce spotkań gdańskich organizacji opozycyjnych. 9 sierpnia 1980 roku witano tam Dariusza Kobzdeja i Tadeusza Szczudłowskiego, działaczy wypuszczonych z aresztu, do którego trafili po trzeciomajowej manifestacji. Mimo świętowania nastroje radykalizowały się po zwolnieniu z pracy Anny Walentynowicz, działaczki Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża. Bogdan Borusewicz we współpracy z młodymi robotnikami: Jerzym Borowczakiem, Ludwikiem Prądzyńskim i Bogdanem Felskim już przygotowywali strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
To podczas dyskretnej rozmowy na podwórku kamienicy przy ul. Henryka Sienkiewicza 10 zapadła decyzja, że strajk rozpocznie się w czwartek, 14 sierpnia. Bogdan Borusewicz, Jerzy Borowczak, Ludwik Prądzyński, Bogdan Felski i Lech Wałęsa wyszli z mieszkania świadomi, że w lokalu jest podsłuch.
– To były krótkie ustalenia, bo przecież można było tylko ustalić, jak i kiedy rozpoczynamy, zaś potem wiadomo było, że trzeba będzie improwizować – wspomina Bogdan Borusewicz. – Nie pozwólmy na to by podważać fakty, podmieniać przywódców, zmieniać to co przecież pamiętamy, w czym uczestniczyliśmy.
Pod tym adresem – przy ul. Sienkiewicza 10 mieszkał Piotr Dyk, absolwent Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Gdańsku z 1979 roku. Duże mieszkanie we Wrzeszczu było jedynym tak dużym lokalem, którym dysponowała opozycja. Dyk był bardzo aktywnym opozycjonistą. Jako 22-latek, we wrześniu 1976 roku, uczestniczył w akcji przemycania przez granicę przekazanych przez Jerzego Giedroycia książek i powielacza. Współpracował z Komitetem Obrony Robotników, następnie KSS KOR, Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Znalazł się w gronie sygnatariuszy deklaracji ideowej Ruchu Młodej Polski. Współorganizował spotkania samokształceniowe i dyskusyjne. Pozostawał w kontakcie z Bogdanem Borusewiczem, Aleksandrem Hallem, Grzegorzem Grzelakiem, Arkadiuszem Rybickim i Maciejem Grzywaczewskim. Piotr Dyk uczestniczył w strajku w Stoczni Gdańskiej.
W 2011 roku na fasadzie kamienicy odsłonięto tablicę upamiętniającą wieloletniego działacza gdańskiej opozycji, szefa Biura Informacji Prasowej Solidarności, polityka i samorządowca, również mieszkańca tej kamienicy – Arkadiusza „Arama” Rybickiego, który w 2010 roku zginął w katastrofie rządowego samolotu w Smoleńsku.
Ta obecna uroczystość była jednym z pierwszych wydarzeń wpisujących się w obchody Święta Wolności i Demokracji, które upamiętnia 40 rocznicę powstania Solidarności. Kolejne jeszcze przed nami. W niedzielę 30 sierpnia odbędzie się uroczystość otwarcia Skweru Ruchu Młodej Polski.

Podczas uroczystości nie zabrakło odniesień do sytuacji na Białorusi.
– Nie sposób dziś, w tym konkretnym momencie nie dostrzec analogii do tego co dzieje się za wschodnią granicą – mówił Piotr Grzelak. – Kiedy widzimy strajkujących robotników, protestujących młodych ludzi i kobiety formujące biały protest z kwiatami i hasłami – „Nie mamy broni”, to widzimy jak rodzi się nowa solidarność. Niech stąd, z Gdańska, z serca wolnej Polski, z serca wolnej Europy, popłynie do naszych przyjaciół Białorusinów głos nadziei – a mury runą.
Do wydarzeń za wschodnią granicą odniósł się również wicemarszałek Senatu RP.
– Wspierajmy Białoruś. Powinniśmy pamiętać, że wszyscy ludzie mają prawo do wolności i demokracji – podkreślał  Bogdan Borusewicz.

Jędrzej Sieliwończyk

Fot. Jerzy Pinkas

KOMENTARZE

Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UZYTKOWNICY ZAMIESZCZAJĄC KOMENTARZ OSWIADCZAJĄ, ŻE BIORĄ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI UMIESZCZONE PRZEZ SIEBIE

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com
Przeczytaj poprzedni wpis:
MŁAWA. Paliła się instalacja elektryczna w domu jednorodzinnym

W Mławie na ulicy Studzieniec paliła się instalacja elektryczna w domku jednorodzinnym. Jak podaje kpt. Jacek Dryll rzecznik prasowy Powiatowej...

Zamknij