Pierwsze zwycięstwo sezonu! Juniorzy U-16 wygrywają z Kurpikiem Kadzidło 2:1

To był wieczór, który na długo zapadnie w pamięci — nie tylko ze względu na wynik, ale na charakter, tempo i konsekwencję młodej drużyny. W meczu rozgrywanym na stadionie GLKS Wieczfnianka Wieczfnia juniorzy do lat 16 odnieśli pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, pokonując Kurpik Kadzidło 2:1. Do przerwy prowadzili 1:0 po trafieniu Bartłomieja Szczepańskiego, a rozstrzygnięcie przyniosła końcówka: po wyrównaniu gości w 80. minucie, już cztery minuty później Franciszek Wiśniewski przywrócił nadzieję i zdobył gola dającego trzy punkty.

Już pierwsze minuty pokazały, że drużyna wyszła skoncentrowana — pewne podania, szybkie przejścia i odwaga w ataku. To Szczepański otworzył wynik przed przerwą i dał zespołowi upragnione prowadzenie. Do przerwy „pachniało” minimalnym, lecz zasłużonym prowadzeniem — gospodarzom udało się narzucić swój rytm i kontrolować środek pola.

Druga połowa to prawdziwy rollercoaster emocji. Goście wrócili silniej i ich determinacja zaowocowała wyrównaniem w 80. minucie — sygnał alarmowy dla naszych, że mecz jeszcze się nie skończył. I wtedy pokazali charakter: zamiast opadać na kolana, podkręcili tempo. W 84. minucie Franciszek Wiśniewski przechylił szalę zwycięstwa na stronę Wieczfnianki i wywołał eksplozję radości na trybunach. Ten gol to kwintesencja walki do końca — młodzieńcza energia i zimna skuteczność tam, gdzie trzeba.

Co można wyciągnąć z tego spotkania? Po pierwsze — charakter drużyny. Młodzi zawodnicy pokazali, że potrafią odpowiadać na trudne momenty i wygrywać mecze do samego końca. Po drugie — elementy do poprawy: dopuszczenie do wyrównania w 80. minucie pokazało, że koncentracja musi trwać pełne 90 minut; obrona w fazie przejściowej wymaga jeszcze pracy. W końcu — wykorzystywanie okazji i skuteczność w decydujących momentach dały zwycięstwo, a to buduje pewność siebie na kolejne spotkania.

Podsumowanie: pierwsze zwycięstwo to nie tylko trzy punkty w tabeli — to impuls i dowód, że drużyna ma pomysł na grę i serce do walki. Gratulacje dla Bartłomieja Szczepańskiego i Franciszka Wiśniewskiego za kluczowe trafienia — oraz dla całego zespołu za zaangażowanie. Teraz czas utrzymać formę i pójść za ciosem!

T.B

Komentarze

Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UŻYTKOWNICY ZAMIESZCZAJĄC KOMENTARZ OŚWIADCZAJĄ, ŻE BIORĄ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI UMIESZCZONE PRZEZ SIEBIE

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com