„Kiedy obrazy zaczynają oddychać — sztuka ożyła w mławskiej Trójce”

Kiedy drzwi sali stanęły otworem, zamiast zwykłej klasowej wrzawy zapanowała cisza pełna skupienia — jak w muzeum tuż przed otwarciem wystawy. To nie przypadek: uczniowie klasy 6b Szkoły Podstawowej nr 3 w Mławie przygotowali projekt „Malarstwo ożywa”, w którym sami stali się bohaterami znanych obrazów. I nie były to tylko przebrania — to były żywe tableau, w których każdy gest i każdy rekwizyt miały znaczenie.

Na pierwszym planie zagościła elegancja „Damy z gronostajem” Leonarda da Vinci: sylwetka, spojrzenie, gest dłoni — wszystko oddane z dbałością o najdrobniejsze detale. W innym rogu sali rozbrzmiewała melancholia „Starego gitarzysty” Picassa: skulona postawa, wyeksponowany instrument, smutek zamknięty w jednym, nieruchomym obrazie. A gdzie indziej — kapelusz i surrealistyczna aura „Syna człowieczego” Magritte’a, która bawiła i prowokowała do myślenia.

Za sukcesem tej prezentacji stoi nie tylko pomysł, lecz rzemiosło: uczniowie sami projektowali kostiumy, dopracowywali ustawienia i dobierali rekwizyty. Każde tableau powstało po konsultacjach, próbach i wspólnych decyzjach — to była nie tylko scenografia, lecz też praca zespołowa i lekcja odpowiedzialności. Nauczyciele pełnili rolę przewodników: wskazywali źródła, pomagali w interpretacji dzieł i czuwali nad realizacją wizji uczniów.

Projekt „Malarstwo ożywa” to jednak coś więcej niż spektakl. To praktyczna lekcja historii sztuki — uczniowie musieli poznać kontekst twórców, zrozumieć kompozycję i emocje ukryte w obrazach, a potem przełożyć je na język ruchu i kostiumu. Dzięki temu nauka stała się doświadczeniem zmysłowym: zamiast dat i suchych faktów pojawiły się pytania o sens, wyraz i interpretację.

Publiczność, wśród której znaleźli się rodzice i nauczyciele, reagowała entuzjastycznymi oklaskami i ciepłymi komentarzami. Najbardziej wzruszały momenty przed „zamrożeniem” obrazu — finalne poprawki makijażu, ostatnie ustalenia pozycji, napięcie przed prezentacją. Kiedy scena zastygała, na twarzach widzów pojawiał się zachwyt: sztuka nagle stała się dostępna i bliska.

Takie inicjatywy pokazują, jak wiele daje szkoła poza standardowym programem. „Malarstwo ożywa” rozwija wyobraźnię, wrażliwość estetyczną i umiejętność pracy w grupie — cechy, które przydadzą się uczniom w każdej dziedzinie życia. To dowód, że edukacja może być spektaklem, a spektakl — edukacją.

Gratulacje dla klasy 6b i nauczycieli za pomysł, zaangażowanie i profesjonalne podejście. Niech ta żywa galeria będzie inspiracją dla innych szkół — bo gdy uczniowie sami stają się dziełem sztuki, miasto zyskuje nowe, świeże spojrzenie na kulturę.

Nadesłane Oprac T.B fot SP3

KOMENTARZE

Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UZYTKOWNICY ZAMIESZCZAJĄC KOMENTARZ OSWIADCZAJĄ, ŻE BIORĄ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI UMIESZCZONE PRZEZ SIEBIE

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com