Mławianka złapała rytm. Pierwsze zwycięstwo zimą i wyraźny sygnał formy

Drugi sparing tej zimy i od razu konkret. Na boisku ze sztuczną murawą przy ul. Kopernika 38 Mławianka Mława pokazała, że okres przygotowawczy zmierza w dobrym kierunku. W starciu z solidną Makowianką Maków Mazowiecki – zespołem, który tej jesieni nieźle radzi sobie w IV lidze mazowieckiej – gospodarze od pierwszego gwizdka narzucili swoje warunki gry i zasłużenie zwyciężyli 3:1.

 Zima nie przeszkodziła, Mławianka dominowała

Trudne, zimowe warunki nie ułatwiały zadania, ale to piłkarze z Mławy lepiej odnaleźli się na boisku. Praktycznie przez całe spotkanie kontrolowali przebieg gry, częściej byli przy piłce, szybciej odbudowywali ustawienie i konsekwentnie szukali drogi do bramki rywala. Makowianka próbowała odpowiadać ambicją i fizycznością, jednak przewaga Mławianki była widoczna gołym okiem.

 Trzy gole, trzy różne historie

Na listę strzelców wpisali się zawodnicy, którzy już teraz wysyłają jasny sygnał sztabowi szkoleniowemu. Michał Stryjewski potwierdził swoją skuteczność, Vahe Mnatsakanyan dołożył trafienie pokazujące jego ofensywny instynkt, a trzeci gol padł łupem testowanego napastnika – i to trafienie może mieć duże znaczenie w kontekście dalszych decyzji kadrowych.

 Testy, debiuty i młodzież

Sparing był nie tylko sprawdzianem formy, ale i okazją do przyjrzenia się nowym twarzom. Na boisku pojawiło się czterech zawodników testowanych, a szczególną uwagę zwróciły dwa debiuty. Po raz pierwszy w barwach Mławianki zagrali Robert Majewski oraz wychowanek klubowej Akademii – bramkarz Kacper Bartoszczyk. Dla młodego golkipera to ważny krok i wyraźny sygnał, że droga z Akademii do pierwszej drużyny w Mławie naprawdę istnieje.

Absencje, które nadal bolą

Niestety, z powodu urazów kibice nie zobaczyli Piotra Piotrowskiego oraz Kacpra Zielskiego. Ich nieobecność była widoczna, ale jednocześnie pokazała szerokość kadry i możliwości rotacji, jakie ma obecnie trener do dyspozycji.

 Piłka nożna to także ludzie

Na koniec warto podkreślić dwie rzeczy: sportową postawę Makowianki, która była wartościowym sparingpartnerem, oraz obecność kibiców. Mimo zimna i wiatru byli na trybunach, wspierając drużynę – a takie obrazki w okresie przygotowawczym znaczą więcej, niż może się wydawać.

 Mławianka wygrała, ale ważniejsze jest to, jak wygrała. Dominacja, skuteczność, odwaga w stawianiu na młodzież i pierwsze pozytywne odpowiedzi na boisku. Jeśli tak ma wyglądać zima przy Kopernika, wiosna zapowiada się naprawdę ciekawie.

T.B

KOMENTARZE

Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UZYTKOWNICY ZAMIESZCZAJĄC KOMENTARZ OSWIADCZAJĄ, ŻE BIORĄ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI UMIESZCZONE PRZEZ SIEBIE

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com