Piłka nożna bywa bezlitosna, ale bywa też piękna wtedy, gdy drużyna potrafi podnieść się po ciosie. Tak właśnie było w starciu Mławianka Mława z KS CK Troszyn, gdzie kibice zobaczyli prawdziwy rollercoaster emocji i cztery gole.
Zimny prysznic już na początku
Spotkanie rozpoczęło się w najgorszy możliwy sposób dla gospodarzy. Zegar wskazywał zaledwie 3. minutę, gdy goście objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym piłka została dośrodkowana w pole karne, a zamieszanie pod bramką zakończyło się pechowo dla mławian – futbolówka wpadła do siatki.
To był szybki i bolesny cios, który zmusił Mławiankę do natychmiastowego ruszenia do ofensywy.
Stryjewski odpala z dystansu
Gospodarze nie zamierzali jednak długo rozpamiętywać straconej bramki. Z każdą minutą rosła ich determinacja, aż w końcu przyszła odpowiedź.
Piłkę przed polem karnym otrzymał Mateusz Stryjewski. Bez chwili wahania zdecydował się na uderzenie z dystansu. Strzał był potężny i precyzyjny – piłka znalazła drogę do siatki, a stadion eksplodował z radości.
Do przerwy na tablicy wyników widniał remis 1:1, zapowiadający jeszcze większe emocje w drugiej części meczu.
Troszyn znów uderza
Po zmianie stron goście ponownie pokazali swoją skuteczność. KS CK Troszyn znów po stałym fragmencie gry zdołał po raz drugi trafić do siatki. Wynik 1:2 ponownie postawił Mławiankę pod ścianą.
Błyskawiczna odpowiedź Mławianki
Ale to był mecz drużyny, która nie zamierzała się poddawać.
Na odpowiedź kibice nie musieli długo czekać. Do głosu doszedł Gleb Rovdo, który wykorzystał swoją okazję i doprowadził do wyrównania. Gol padł błyskawicznie po trafieniu rywali i znów przywrócił nadzieję na korzystny wynik.
Walka do ostatniego gwizdka
Ostatnie minuty były prawdziwą bitwą o zwycięstwo. Obie drużyny szukały decydującego uderzenia, a tempo spotkania nie spadało ani na moment. Bramkarze i obrońcy mieli ręce pełne pracy, a kibice w napięciu śledzili każdą akcję.
Ostatecznie jednak żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa.
Po emocjonującym i pełnym zwrotów akcji meczu Mławianka Mława remisuje z KS CK Troszyn 2:2, a obie ekipy dzielą się punktami.
Jedno jest pewne – to było spotkanie, które pokazało charakter mławskiej drużyny. Dwa razy gonić wynik i dwa razy doprowadzić do remisu – to znak, że w tej drużynie drzemie ogromna waleczność.
T.B
KOMENTARZE
Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UZYTKMława szykuje się na siatkarskie emocje najmłodszych. Rusza Mławska Liga Jedynek!OWNICY ZAMIESZCZAJĄC KOMENTARZ OSWIADCZAJĄ, ŻE BIORĄ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI UMIESZCZONE PRZEZ SIEBIE
PODOBNE
Husaria znów górą — 13 medali, serca ze stali i drużyna, która nie zna granic
KS Zawkrze Mława gasi Iskrę — pewne 3:0 i skok w tabeli
Pojedynek w samo południe — Mławianka leci na ring Jagiellonii II
Rekord dla sportu w Strzegowie. 280 tysięcy złotych na rozwój GKS i młodych talentów
Stracone punkty w Strzegowie — GKS przegrywa 2:4 z ULKS Ołdaki
