ToyToyki i wiaty przystankowe – Mława chwali się tym, co powinno być standardem”

Najpierw ToyToyki w parku, teraz wiaty przystankowe. Naprawdę, Mława? Czy to wszystko, czym możemy się pochwalić? Chwalenie się zwykłymi elementami infrastruktury, które w każdym przyzwoitym mieście są normą, zamiast inwestycjami rozwiązującymi realne problemy, jest raczej powodem do wstydu niż dumy.

Miasto ogłosiło zamówienie na montaż dziewięciu wiat na przystankach MKM-ki – trzy tradycyjne i sześć typu „zielony przystanek”. Zwykłe wiaty pojawią się na Wójtostwie, przy Szpitalnej – Wojska Polskiego i Radosnej, a „zielone przystanki” – przy Kopernika – Pływalni, Sienkiewicza – Szkoła Muzyczna, Bednarskiej, Banku Miast i Grzebskiego. Tak, dokładnie – kolejne wiaty.

Dotychczas w Mławie powstały zaledwie dwa podobne przystanki przy Mariackiej i Starym Rynku. Teraz dojdzie dziewięć kolejnych, w ramach projektu mającego poprawić retencję i estetykę, ale czy poprawi sytuację miasta?. Czy naprawdę warto się chwalić wiatami? Czy naprawdę potrzebujemy, by miasto ogłaszało sukces w postaci wiaty z donicą, zamiast inwestycji, które faktycznie odmieniłyby życie mieszkańców?

Chwalenie się tym, co w cywilizowanym mieście powinno być standardem, jest jak mówienie „hurra!” za to, że mamy chodniki i lampy uliczne. A Mława zasługuje na coś więcej niż wiaty, które ledwie przykrywają codzienne braki w miejskiej strategii.

T.B  fot. M.M

Komentarze

Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.JEDNOCZEŚNIE UŻYTKOWNICY ZAMIESZCZAJĄC KOMENTARZ OŚWIADCZAJĄ, ŻE BIORĄ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TREŚCI UMIESZCZONE PRZEZ SIEBIE

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com